Barcelona to miejsce pełne kieszonkowców. Nie bierzcie lepiej dokumentów tylko niezbędną gotówkę.
Nigdy nie ufajcie jak ktoś oferuje, że zrobi Wam zdjęcie waszym telefonem – to zwykle kieszonkowcy
Musimy wcześnie wstać, ponieważ planujemy wyjechać około godziny 7:00. Wybaczcie tą nieludzką porę, ale dzięki temu unikniemy upałów w najtrudniejszej części
Wysiadamy na: Rambla del Carmel
Do Barcelony każda grupa dostanie większy budżet na osobę za który kupicie sobie śniadanie, obiad i kolacje. To od Was zależy ile wydacie na poszczególne posiłki.
W autokarze wyszukujemy „Forn de Pa” lub „Pastisseria” w okolicy Rambla del Carmel żeby kupić pieczywo.
Musimy zrobić zakupy na dole.
Nie śpieszymy się z wchodzeniem, bo nie chcemy się spocić. To tylko 20min drogi ale jest stromo.
Idziemy do: Bunkrów Carmel
Dawniej na wzgórzu Turó de la Rovira stały działa przeciwlotnicze ochraniające Barcelonę.
Całkiem niedawno miejsce stało się popularne ze względu na niezwykłą panoramę z każdej strony.
To dłuższy spacer, około 40 minut marszu. Warto po drodze zrobić przerwę w parku lub zobaczyć Sant Pau Recinte Modernista z zewnątrz,
Idziemy powoli do: Sagrada Família
Sagrada Família to najbardziej niebezpieczne miejsce pod względem kieszonkowców – bądźcie czujni cały czas.
To raczej nie jest dobre miejsce na przerwę
Od strony fasady Bożego Narodzenia jest park z jeziorem. To najlepsze miejsce żeby złapać na zdjęciu Sagrada Família
Ta ciemniejsza strona, która wygląda jakby się rozpuszczała to najstarsza część stworzona jeszcze przez legendarnego architekta – Gaudiego. Budowę rozpoczęto w 1882 i do dzisiaj trwa.
Z drugiej strony jest fasada Męki Pańskiej. Park obok to najlepsze miejsce na wasze zdjęcia z Sagrada Família w tle, plus zwykle jest mniej ludzi.
Idziemy później do: Casa Milà
Kanciaste linie i geometryczne postacie to zamysł Gaudiego, ale realizacja kolejnych pokoleń. Warto przyjrzeć się ukrytym detalom jak kwadrat magiczny.
Od strony ulicy Mallorca ma powstać główna Fasada i główne wejście. Jak łatwo zauważyć brakuje tam miejsca na dokończenie budowy i właśnie przez to niewiadomo kiedy uda się dokończyć budowę, bo wymaga to licznych wyburzeń.
Idąc w stronę Casa Milà miniecie pewnie
Casa de les Punxes, a może nawet podejdziecie do Casa Comalat (najlepiej podejść od tyłu). Warto przyjrzeć się jak wyglądał modernizm i secesja w Katalonii ale bez udziału Gaudiego.
Jak interesujecie się modą to warto wejść do jednego z luksusowych sklepów. Ale nie róbcie tego na żarty i nie szturmujcie drzwi wielką grupą – kulturka
To budynek Gaudiego mocno krytykowany w czasach powstawania. Nazywany często „La pedrera”, czyli kamieniołom, co miało być obraźliwe
Idziemy później do: Casa Batlló
Casa Milà powstała w 1912, a technologie, które zostały tam wykorzystane jak brak ścian nośnych zaczęto wykorzystywać na szerszą skalę dopiero w latach dwutysięcznych
Gaudi chciał opowiedzieć legendę o św. Jerzym w formie architektury. Dach przypomina łuski smoka, które robią się czerwone w okolicy wieży z krzyżem, która symbolizuje włócznie św. Jerzego. Balkony nawiązują do kości.
Idziemy później do: Plaça de Catalunya
Obecnie Kościół odcina się od tej historii ze smokiem, a wiele miast z nim związanych od samego Jerzego, który jest cancelowany. Według legendy miał on oswoić smoka, tylko po to by zaszantażować mieszkańców miasta, które ten smok nawiedzał. Gdy mieszkańcy zgodzili się zmienić wiarę Jerzy dokonał publicznej egzekucji.
Tu warto zastanowić się, które miejsca z gry chcecie odwiedzić, bo to bardziej rozdział dodatkowy i możecie go całkiem odpuścić.
Obok placu znajduje się fortepian – ktoś potrafi grać?
To symbol sztampowych wycieczek jak Krupówki. Miejsce z odgrzewanym jedzeniem i tłumami kieszonkowców. Ale super, że jest, bo dzięki temu w ciekawszym miejscach są mniejsze tłumy xD
Przyda się przerwa na szybkie jedzonko np. w postaci kawałka pizzy z Demasie. Ale możecie odrazu odbić do Barri Gòtic i zjeść coś pożywniejszego
Targ raczej nie kojarzy się z młodzieżową atrakcją. Ale wiele osób poleca wybrać się tam na świeże owoce i zdecydowanie warto to przemyśleć i wejść głębiej
Na targ: La Boqueria
Poprzednie rozdziały to bardziej oglądanie najważniejszych zabytków miasta, a teraz będzie więcej luzu i warto bardziej przyłożyć się do zadań
Najpierw musicie dotrzeć tutaj: El món neix en cada besada
El món neix en cada besada to popularne miejsce na zdjęcia. Nazwę tej mozaikowej instalacji możemy przetłumaczyć jako „Świat rodzi się w każdym pocałunku”
Katedra jest zaraz obok
To najładniejsza część miasta z wąskimi uliczkami ale też kontrastującym street artem. Warto zamiast słuchać nawigacji skręcić czasem tam gdzie jest najładniej.
Gdyby nie Sagrada Família to byłby to najważniejszy kościół w mieście. Piękna gotycka budowla poświęcona jest młodej męczenniczce. Eulalia zginęła mając 13 lat i dlatego w wewnętrznym ogrodzie jest 13 żywych gęsi (wstęp płatny)
Idziemy do: Łuk Triumfalny
To nie jest budowla z niesamowitą historią tylko bardziej dekoracja oraz popularny spot do zdjęć
Idziemy do: Szklarni
Ale trzeba najpierw kupić słonecznik i to koniecznie bez soli. Czasami można spotkać miejscowych, którzy za 2 euro podzielą się karmą i nawet namówią papugi, żeby jadły Wam z ręki
To zdecydowanie najciekawsze miejsce na odpoczynek. Nie tylko można tutaj odpocząć, ale można też zrobić super sesję zdjęciową, zobaczyć szklarnie, a nawet wynająć łódki
Dawniej w tym miejscu stał fort, który Katalończykom kojarzył się z niewolą. Gdy zlikwidowano fortyfikacje w miejscu tym zrobiono nie tyle zwykły park co wręcz miejsce, gdzie czuje się tą wolność.
W parku można wejść za darmo np. do Hivernacle del Parc de la Ciutadella. Historyczny budynek z egzotyczną roślinnością robi duże wrażenie
Idziemy do: Cascada del Parc de la Ciutadella
To najładniejsza fontanna w Barcelonie i nawet jak brakuje Wam sił warto zrobić kilka zdjęć ze złotą Wenus w tle.
W tworzeniu fontanny brał udział Gaudi, ale bardziej jako student na praktykach niż kluczowa postać
Dobierzcie ciekawe składy używając kostki k20 w grze. Pilnujcie też czasu, chociaż obsługa raczej wybaczy niewielkie spóźnienie
Plan był ambitny, żeby powstało wiele rzeźb z wymarłymi zwierzętami, ale niestety od 1907 roku Mamut stoi sam i nie ma planów na kontynuację projektu
W tej okolicy jedzenie jest na wysokim poziomie, a będąc w parku znajdziecie chwilę, żeby coś wyszukać
Idźcie na obiad
A po obiedzie na Plażę Nova Icaria
Park Ciutadella ma wyrównać grupy, żeby ruszyć na plażę w podobnym czasie. Bez ratownika musielibyśmy czekać na plaży, a to jak męki Tantala
To miejsce gdzie nie ma takich tłumów i kieszonkowców, łatwo może nas zabrać później autokar i pewnie wybierzecie restauracje między parkiem, a plażą. Jest też blisko wszędzie jak chcecie jeszcze pochodzić po promenadzie
Żeby uchronić się przed kradzieżą, najlepiej jak grupa rzuci plecaki w jedno miejsce i rozbije się wokół. Dzieki temu zawsze ktoś pilnuje rzeczy